morgenes napisał(a):

Drodzy Kibice Amici, czy jak tam wolicie, Lecha.
Powiem Wam, jaka jest różnica między nami. Taka, że my mamy świadomość naszej historii, a zwłaszcza niechlubnego jej okresu. Nie odcięliśmy się od tego, bo to by znaczyło, że odcinamy się od naszych barw i naszego ukochanego klubu. A tego nie zrobimy nigdy. Wzięliśmy problem na klatę i nauczyliśmy się z tym żyć. I nie próbujemy na białe mówić czarne.
U Was jest odwrotnie. Odwróciliście się od Lecha, który miał ogromne problemy. Próbujecie wciskać nam (i całej Polsce), że obecna drużyna z poprzednią od strony formalno-prawnej nie ma nic wspólnego. Ale z drugiej strony piszecie, że to ten sam klub od 1922 roku. Sami się motacie w tym wszystkim, nie macie odwagi cywilnej walnąć się w pierś i powiedzieć: nie, to nie jest ten Lech. Albo powiedzieć: to ten sam Lech co dawniej, a my musimy nauczyć się żyć z korupcyjną przeszłością. Tak jak my nauczyliśmy się żyć z milicyjną.
Gdybyście mieli na tyle odwagi cywilnej, z pewnością szacunek dla Was by w Polsce był większy.
A tak szanują Was co najwyżej kibice Craxy, która równie nie ma odwagi się przyznać do swojego cyrankiewiczowskiego okresu. Ale nas nazywać milicyjnym klubem już mogą. Ot, taki swoisty relatywizm w pojmowaniu rzeczywistości. Syndrom Kalego.
P.S. Każdemu głąbowi, który pisze, że Wisła ma "milicyjne korzenie" radzę sięgnąć do słownika języka polskiego i sprawdzić znaczenie słowa "korzenie".
|
Duży szacunek za całokształt tego tekstu!!!
Nie wiele napisane ale jakże treściwie i wymownie!!!
Tak, prawdą jest, że należy mieć świadomość swojej historii choćby była nie zawsze zgodna z naszymi przekonaniami a kiedyś nam Wiślakom taką "historię na gwałt wciśnięto"!!!
Ale Wisła zawsze była Wisłą!!!
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.