|
Jeśli Cupiał zaraz po Levadii, przegranych derbach oraz wtopach z Legią i Amiką nie zwolnił Skorży, tylko dał mu kolejną szansę - to nie wyobrażam sobie, by teraz pozbył się Kasperczaka.
Byłem przeciwny zatrudnianiu Henia, ale trzeba przyznać że jest on cichym bohaterem tego sezonu. Uratował nam resztki tego, co się dało uratować. Pewne miejsce w europejskich pucharach, co pod wodzą Skorży było raczej niemożliwe.
Drużyna wyraźnie zaczęła grać bardziej ofensywnie, widać pomysł na grę i przynajmniej cień chęci po stronie kopaczy. To i tak sporo, biorąc pod uwagę sytuację, jaką nasz trener zastał po przyjściu na Reymonta.
Na chwilę obecnąw lidze polskiej nie ma lepszego kandydata na to stanowisko. Ulatowski to Skorża-bis, mi bardziej podoba się Probierz, ale to też niewiadoma.
Chyba, że Cupiał nagle postanawia zrobić kolejną ofensywę transferową i wydać 4-5 mln €. Wtedy można pomyśleć o solidnym fachowcu z zagranicy. Ale to mrzonki. W warunkach low-costowych, w jakich się znajdujemy Kasperczak jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|