Areo napisał(a):

|
Ten to może sobie potrenować jakąś drużynę więzienną. Jaja może miał, ale do kręcenia pod stolikiem....
|
Dlatego napisałam, że ktoś taki z jajami, a nie konkretnie on [by miał przyjść]. Poza tym, że się splamił korupcją to raczej w porządku człowiek, ale nie o nim w tym temacie.
Co do Skorży- lubię gościa, ale powinien znacznie więcej był osiągnąć z Wisłą. Fakt, że nie miał takiego komfortu pieniężnego jak pan Henio za pierwszym podejściem, mimo to pamięta się takie porażki jak: Superpuchar z Lechem, haniebna porażka z Levadią, odpadnięcie po walce z Tot. Londyn gdzie powinniśmy to wygrać, no i wreszcie porażki z tego sezonu z Lechem, Legią i Cracovią, również podczas pierwszego jego sezonu [najlepszego] nie sięgnęliśmy po PP, który również trzeba było po prostu zgarnąć.
Czegoś brakowało drużynie Skorży (wiem wiem- skuteczności), ale licytacja czy lepszy pan Maciek czy pan Henio jest bez sensu. Bo jeśli mówimy o Kasperczaku teraz- no to miał mało czasu żeby móc w pełni za tę drużynę odpowiadać. Jeśli z kolei będziemy brać pod uwagę pierwsze podejście do Wisły Henry'ego, to bez szans jest Skorża, bo nie miał komfortu finansowego (bądź co bądź, najbliżej LM i tak był... Engel, ale to inna historia).
Sama nie wiem, jak ocenić tą pracę Kasperczaka w tym sezonie- bo w końcu trener to jedno, ale po boisku biegają piłkarze... Czy go zmieniać, też pieron wie, bo patrząc na sprawy tylko piłkarskie, to mimo krótkiego czasu Wisła się poprawiła za jego kadencji.
Latem wolny będzie Ulatowski o czym już wspomniałam i nad tym można by pomyśleć.