|
Mam takie wrażenie - oczywiście wyłącznie na podstawie spekulacji prasowych - że Amika w tym okienku celuje w graczy z naszej ligi, co gorsza - Polaków.
Cóż, moim zdaniem to powielanie naszych (Łobodziński, Dawidowski, Zieńczuk)i legijnych (Iwański, Giza, Grzelak) błędów. A przecież ostatni transfer (Krivets) wskazywał na to, że zaczęli iść w dobrym kierunku.
Chyba, że to zmyłka i kupują Radionowa.
PS. z polskiej ligi łakomym kąskiem jest na pewno Glik z Piasta i Onyszko z Odry. Reszta - albo śliwki-robaczywki (vide: Bueno za 800 tys. €), albo cena nie odpowiada umiejętnościom (Kiełb - 1 mln €, Sobiech - 2 mln €).
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|