gigant napisał(a):

Nie sądzę.
Uważam, że dopóki klub nie zaoferuje czegoś atrakcyjnego, czyli własnie klubowego muzeum lub sklepu z pamiatkami z prawdziwego zdarzenia, siłowni lub jakiegoś fitness w obrebie jednej trybuny łącznie z szybko i tanio podanym jedzeniem kazdy fast food, obojetne jak się będzie nazywał zbankrutuje w góra 3 miesiące.
|
muzeum ma być już zagwarantowane