|
Oczywiście zakładam zwycięstwo Wisły jako pewnik, w przeciwnym razie powinno się piłkarzy zlinczować.
Wszystkie scenariusze są możliwe. Albo, że Lech szybko rozprawi się się z Lubinem, tak jak z Bytomiem i skończy się na 3:0 albo 3:1. Albo, Lech prowadzi 2:0 a drugiej połowie kończy się 2:2. Możliwe też, że do przerwy remis 0:0, w drugiej połowie Lech strzela na 1:0 a później szybka odpowiedź Lubina i jest 1:1. Lub na odwrót - do przerwy 0:1, Lech wyrównuje a później w ostaniej akcji sekundzie meczu ktoś nie trafia setki.
Mój wymarzony: Jest 1:0 dla Lecha. I 90 minuta meczu. Rzut karny dla Lecha. Podchodzi Lewandowski, pewny siebie, ale spala się i bramkarz odbija piłkę. Natychmiastowa kontra, piłka do Micańskiego, ten mija Kotorowskiego i gol gol 1:1! Coś takiego jak kiedyś Cracovia-Legia, Surma nie trafił, a Bojarski skontrował.
Jeszcze jedno: nie wiem czy wiecie, ale KGHM to jeden z głównych partnerów Telefoniki.
Ostatnio edytowane przez krakfilm : 14.05.2010 o godz. 18:14.
|