Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2024
Stary 14.05.2010, 17:27
Warto zauważyć, że Legia, Lech i Polonia Wa-wa mają już jasno sprecyzowane plany na przyszły sezon, dopinają pierwsze transfery, dysponują konkretną strategią działania,są aktywne na marketingowym polu, a u nas jak zwykle cisza, burdel i czekanie nie wiadomo na co.

Wszystko przez to, że u nas od lat nie ma żadnego zarządzania, ani długofalowej strategi. Można powiedzieć, że klub funkcjonuje "od pierwszego do pierwszego", liczy się jedynie krótkoterminowa sytuacja i bilans, a wszystko zależne jest od bieżących wyników, co jest skrajnie chore. Tu miejsce na koniec sezonu ma decydować o całej strategii klubu na przyszłość i o tym, co jest właściwe, potrzebne i niezbędne, a co nie. To już nawet nie jest patologia, a degeneracja i umysłowa tępota.

Od bardzo dawna wiadomo, że w najbliższym sezonie calkowicie zmieni się sytuacja - będą nowe stadiony w lidze, nowe możliwości, nowe wyzwania którym trzeba sprostać i multum spraw, których nie wolno zaniedbać! A u nas za przeproszeniem, wszyscy to pier...lą i wraz z calym klubem są kompletnie do niczego nieprzygotowani!

Gdzie jest prezes Panie Cupiał? Pion marketingu? Długofalowa strategia? Niezbędne wzmocnienia? Plany na optymalne wykorzystanie stadionu? Scouting oparty choć na cieniu profesjonalizmu, zamiast konszachtach byłego SB-eka? Gdzie są fizjolodzy, wartościowi trenerzy, lekarze, którzy potrafią leczyć? Nowi sponsorzy na nowe czasy? Gdzie jest cokolwiek, co tworzy profesjonalny klub?

Dlaczego to wciąż kibicom najbardziej zależy na pomyślności Wisły?
Ostatnio edytowane przez Markus : 14.05.2010 o godz. 17:31.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując