Areo napisał(a):

Przykład z Lechią i Odrą miał pokazać, że oni nie mają wszystkiego w dupie i jednak się starają.
Fakt, że sędziowie ciągną Amicę na mistrza, ale po nagłośnieniu "błędów" na rzecz Lecha w tej kolejce mogą się nie odważyć robić takich wałków w następnej. Ten mecz będzie dla mnie wielką zagadką zależnie od tego jak Amicowcy poradzą sobie z presją. Mogą się pozytywnie zmobilizować i powieźć Zagłębie, ale mogą też się zesrać w gacie i zaliczyć wtopę. U nich tylko Arboleda był pod taką presją. Lech jest faworytem do mistrza, ale nasze szanse są ciągle realne. Poprzednia kolejka pokazała, że w tej lidze wszystko się może zdarzyć.
|
Po tym co widzę od 3 tygodni (czyt. wyniki pewnych meczów) wychodzę z założenia, że w tej lidze wszystko to wręcz się musi zdarzyć. Tylko, że to wszystko jest już dawno ustalone.
Poza tym nie przesadzałbym z tą presją. Jaka to presja grać ostatni mecz u siebie z drużyną nie grającą o nic przed 15 tys. własnych pikników którzy będą odświętnie taką napinkę z dopingiem robić, że chyba sami by ten mecz wygrali.