Wyświetl pojedynczy post
Wehrmacht
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Katowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#209
Stary 14.05.2010, 16:07
Areo napisał(a):Wyświetl post
W meczach z Lechią i Odrą Zagłębie też mogło wyłożyć na to lachę, a jednak wygrali więc jak widać im się chce. Dlaczego Wisła w 2007 r. miała walczyć w Bełchatowie? Dlaczego Unterhaching w 2000 r. miał walczyć z Bayerem? A jednak walczyli i wygrali odbierając mistrzostwo liderom. Teraz wystarczy remis i chociaż szanse są niewielkie to wystarczająco duże by wierzyć, a nie zakładać, że po kwadransie będzie posprzątane. Pamiętaj, że pyry mogą sobie nie poradzić z presją lidera jak na nich ciąży.

Wiesz, ja swojej opinii nie opieram tylko na zdrowym rozsądku i najprostszym założeniu, że wygra Amica bo tak jest łatwiej. Biorę pod uwagę wszystko i mimo tego opcja zwycięstwa Amici miażdży tą drugą. Nie możesz porównywać Zagłębia które walcząc o utrzymanie pokonuje i remisuje U SIEBIE z Odrą i Lechią do Zagłębia grającego o nic na WYJEŹDZIE z Amicą... a może inaczej - nie możesz porównywać Odry i Lechii grających na wyjeździe do Amici grającej w ostatniej kolejce o "miszcza" u siebie. Przypadek Wisły z Bełchatowem to jest jakiś fenomen który cieżko skomentować. a przykład z ligi zagranicznej jest w ogóle nie na miejscu bo tam grają profesjonaliści i zawodowcy. U nas pewne rzeczy się dzieją bo muszą się dziać jak np Lechia-Piast, Arka-Belchatow, czy jude-Polonia i tego się nie da ominąć. Pomijam już fakt, że jeśli nie dzieją się tak jak sie miały dziać to zawsze mamy sędziów, którzy wszystkiego pilnują. To co się stało np we wtorek w tych 2 meczach było mniej prawdopodobne od trafienia 6 w totka dwa razy pod rząd. mam tu na mysli nie tylko bramki na obu stadionach w 93 minucie ale też, nieuznaną bramkę, nie podyktowany karny, faul którego wg sędziów nie było a także najmniej znaczący ale jednak spalony 2 parchów którego też niby nie było pod naszą bramka a który też miał pewnie na celu to co pozostałe "błędy sędziowskie" tylko, że akurat on nic nie zmienił bo Juszczykowi się udało złapać. Te wszystkie zdarzenia które działy się NARAZ w jednej kolejce i tylko i wyłącznie w myśl jednej drużyny razem dają ogląd, że pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć i nieważne czy mamy w składzie Jopa czy nie. Pomijam już fakt, że sędzią meczu w Poznaniu jest kto ? oczywiście Pan Małek.
Powód: dopiska
Ostatnio edytowane przez Wehrmacht : 14.05.2010 o godz. 16:21.