Człowieku ogarnij się.

W meczu z Piastem to nam sędzia pomógł. Błędy sędziowskie niestety nadal będą rzutowały na wyniki meczów, dopóki nie zostanie wprowadzona analiza wideo. Z Koroną sędzia mógł wywalić Pietię w 9.minucie za rękę w polu karnym. Czy wy niektórzy widzicie oczami bezstronnego kibica?
Natomiast żal pozostaje, i smutek też. Serce krwawi jak cholera. Te okoliczności (już nie chodzi o te sędziowskie błędy - tylko o to, że te gole wpadły w doliczonym czasie gry, kiedy już nic nie można odwrócić!)... Ale jest i nadzieja, że jednak w sobotę może zdarzy się cud i wszyscy wykrzykniemy : "Mistrza już mamy, na Ligę Mistrzów czekamy!"

Ochłońcie.