|
Jak dla mnie powinno się wprowadzić taki przepis, który nakazywałby pozostanie zawodnika, który został zniesiony z boiska, poza nim przez np. 3 lub nawet 5 minut. Bardzo prosty zabieg i chyba skuteczny. Skoro gość był rzeczywiście kontuzjowany, to w te kilka minut go opatrzą, albo zostanie zmieniony. Jeśli jednak nic mu nie jest, a symulował, żeby np. przerwać akcję przeciwnika, to jego drużyna poniesie karę gry w osłabieniu przez te kilka minut, a reszta może nie będzie takich akcji odwalać. Proste? Proste.
|