Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#178
Stary 13.05.2010, 19:53
SpoXsteR napisał(a):Wyświetl post
Zaglebie i Zaglebie... nie zapominajcie ze NASI TEZ MAJA MECZ..
bo bedzie ten remis, a my tez zremisujemy i wtedy bedzie kosmos.. po tym co zobaczylem we Wtorek jestem sklonny uwierzyc we WSZYSTKO! DOSLOWNIE WSZYSTKO!, oczywiscie nie ma sensu sie nakrecac.. ale jak pokazal ten dzien w pilce jest wszystko mozliwe.. ktos tu pisze ze to byloby SF.. jesli tak to jak nazwiecie to co bylo we wtorek?
chyba nie bylo nigdy w historii polskiej pilki (w europie?) zeby dwie druzyny walczace o Mistrzostwo rozstrzygnely (na 99%) losy Mistrzostwa (pomijam bledy arbitrow ktore tez zawazyly na tym) w ostatnich 5 sekundach.. i to jeszcze tak nie dziwi.. tylko to ze jedna druzyna traci bramke i to w taki sposob na sekunde przed koncem.. a druga W TYM SAMYM MOMENCIE zdobywa bramke tez na sekunde przed koncem...i gwizdek arbitra.. to jest cos nieprawdopodobnego i trudno to pojac ludzkim umyslem... mimo ze cisnienie ze mnie juz zeszlo to zadaje sobie ciage pytanie - jak to mozliwe, skoro takie rzeczy dzieja sie tylko w filmach..

i teraz zostaje ten 1% ... cud nad Wisla?
WSZYSCY NA SUCHE STAWY!
W końcu, ktoś napisał to co ja już pisałem wcześniej, sami się co po niektórzy nakręcają zapominając o tym, że my te punkty też mamy wywalczyć a nie zostaną nam one przypisane tak ooo.

Pompujemy sobie balon, będąc pewni wręcz że w sobotę wygramy, nikt nie bierze innej możliwości pod uwagę.
Mało razy zostaliśmy już w tym sezonie sprowadzeni na ziemie, ( Levadia, derby, Legia, Arka , Korona)
Bądźmy realistami i na chłodno oceniajmy szansę a nie pod wpływem impulsu, nie ma sensu się wyzywać . Każdy podchodzi inaczej, jasne że bym chciał nawet bardzo utrzeć nosa Wronką które już obwieszczają się Mistrzem Polski, tylko teraz niech Amica remisuje i co będziemy się cieszyć, oglądając mecz a w tym samym czasie Wisła będzie się męczyć z Odrą.

Szansę są, wiara może nadzieja bardziej nikt nikomu nie zabrania marzyć tylko żeby potem nie było rozczarowania jak po derbach, wyzywania piłkarzy, sędziów i innych.

Zdobędziemy Mistrza to zdobędziemy będzie nas w sobotę na meczu 1000 osób i tak się będę cieszył że przyszli ludzie którzy bez względu na wszystko są z Wisłą.
Nie zdobędziemy trudno, 2 miejsce po 30 meczach na wyjeździe też nie jest złe.

Podobnie jak kolegę nic mnie nie zdziwi juz w tej lidze kompletnie nic, jest przygotowany na każdą ewentualność.

Serce mi mówi że będzie dobrze nawet bardzo, jednak rozum podpowiada myśl racjonalnie i oceniaj sytuacje, która nie jest ciekawa.

p.s
Oby któryś z waszych scenariuszy się spełnił.
Powód: dopisek
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 13.05.2010 o godz. 20:13.