Cytat:
Po faulu Piech przez moment leżał na murawie. Będący przy piłce Robert Lewandowski zatrzymał się i już chciał wybić piłkę na aut, ale zobaczył, że gracz Ruchu się podnosi. W tej sytuacji najlepszy snajper ekstraklasy kontynuował akcję; podał do Kriwca, a ten strzałem przy słupku umieścił piłkę w siatce.
Działacze chorzowskiego Ruchu przekonywali wczoraj, że mało doświadczonemu Piechowi zabrakło cwaniactwa. Sam zawodnik przyznawał im rację. - Minęła 90 minuta. Powinienem dalej leżeć, a wtedy mecz zakończyłby się cennym dla nas remisem - mówił.
|
Tak, leżeć i udawać. I przekonywać młodych, że tak trzeba. Bo takie boiskowe cwaniactwo jest fajne. Co za debil, wlasnie przez takie gadanie potem nasze ligowe mecze odbywają się w tempie chodu sportowego, bo co chwila jeden z drugim leza, umieraja, krzycza, zwijaja sie z bolu, a dzieki temu reszta sobie i z bidoniku popije, i powietrze zlapie. Żal..