Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22667
Stary 13.05.2010, 17:41
Dzimi napisał(a):Wyświetl post
Do wyciągnięcia z polskiej ligi są:

1) Kamil Glik - Piast spada z ligi, zainteresowanie klubów zachodnich (Fulham), kapitalna gra i bramka w reprezentacji ze 3 miesiące temu.
2) Micański - napastnik, w tym sezonie 14 goli zainteresowanie klubów zachodnich, dzisiaj wypowiada się o Lechu, widać że go nie lubi.
3) Sadlok - patrz pozycja numer 1.
4) Sobiech - Lech ostrzy na niego pazurki
5) Kiełb - komentarzu nie trzeba.
6) Onyszko - Pawełek może mu piłki podawać, stary, ale na 2 lata starczy.
Od "towaru" z polskiej ligi najlepiej trzymać się z daleka. Drogi, przepłacony, o niskich umiejętnościach, marnej wydolności i nieprofesjonalnej mentalności. Leniwy, niecharakterny, unikający pracy nad sobą, skłonny do nawalania w ważnych momentach, ulegający presji. Można, a nawet trzeba w ramach wyjątków szukać gdzieś w Polsce nowych Kosowskich, Blaszczykowskich, Lewandowskich czy Peszków, ale szerokie opieranie się na naszych ligowcach nie zaprowadzi Wisly nigdzie dalej niż przez te 13 ostatnich lat.

Niestety, nasza liga generalnie nie daje nikomu i nigdzie piłkarzy, którzy mogą coś zwojować w Europie i coś istotnego wygrać na międzynarodowym poziomie. Jej słabość jest przerażająca.

szczebrzeszcz napisał(a):Wyświetl post
znowu utopijne myśli

Ci panowie porażkę zwalą na innych
Przecież napisałem, że to tylko marzenia. Kapka i Rogala zapewne nadal będą Cupiałowi mącić w głowie, żerując na jego pieniądzach, marnotrawiąc je i ciągnąc Wisłę coraz bardziej w dół.
Ostatnio edytowane przez Markus : 13.05.2010 o godz. 17:44.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując