harthausen napisał(a):

Władze Ruchu już w prasie sygnały puszczają, że dla nich puchary to kłopot, koszty i obciążenie. .
?
|
Dobrze,że zdają sobie z tego sprawę, choć ich kopacze niekoniecznie. A prawda jest taka,że zanim się coś zarobi na puchrach trzeba dość sporo wydac. Tym bardziej,że w rundach kwalifikacyjnych nie mozna wykluczac podrózy na Kaukaz tudzież w inne trudno dostepne rejony. Dla klubu takiego jak Ruch,jest to w sumie balansowanie na równi pochyłej. Żeby nie było tak,że ich sukces okaże się dla nich pogrzebem. Grają z ambicją i jak na nasze polsie możliwości dość fajnie, i szkoda by było jakby się to miało rozwalić po tym sezonie. Ruch w czubie ligi daje jej trochę blasku,po tych wszystkich Groclinach,Wronkach.
Nie ma co narzekać,tylko wyciągnąć wnioski z tego co się stało. A wnioski powinny być takie. Determinacja w każdym meczu,od pierwszej do ostatniej minuty. Wzmocnić bramkę, kupić napastnika i grać z zębem. A będzie wszystko w porządku. Rzecz jasna poprawy wymagają nasze struktury, budowa boisk,szkolenie młodzieży. Ale jestem racjonalnie myślącym człowiekiem i wiem,że to za duże wyzwanie na dziś,jutro i wogóle. Dlatego to co napisałem na początku co do wzmocnień,nie powinno wykraczać poza kompetencje i możliwości naszych działaczy. Tak samo nie ma sensu zwalniać Henryka,bo nikogo lepszego nie znajdziemy.