|
Wystarczyloby zeby Majchrowski kurtuazyjnie powiedzial, ze nie zyczy innym zle ale jakby co to wyraza gotowosc do zorganizowania meczow w Krakowie. Nie trzeba chyba dodawac, ze moznaby dzieki temu liczyc na pieniadze z budzetu np. na infrastrukture wokol stadionu.
No ale zeby to zrobic to po pierwsze trzeba chciec, a po drugie trzeba w ogole cos robic. Byleby nie skonczylo sie znowu na wyslaniu krowek.
|