Wyświetl pojedynczy post
prober
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#708
Stary 12.05.2010, 23:14
To był najbardziej spektakularny tzw. strzał we własne kolano, jaki widziałem w meczu o najwyższą stawkę w Polsce w ciągu ostatnich kilku lat. Jopa nic nie usprawiedliwia, jego tłumaczenie o przypadkowości ("1 sytuacja na 1000") nie ma żadnego znaczenia, ten zawodnik nie miał żadnego prawa TAK zagrać (wybić głową za siebie we własnym polu karnym). Już od dawna było wiadomo, że akurat Mariusz jest chodzącą tykającą bombą i że wstawianie go do składu na boku obrony to wielkie ryzyko. Nie popisał się tym samym trener Kasperczak, który do meczu z Koroną sprawiał bardzo dobre wrażenie: po meczu w Gliwicach pogubił się, jego zmiany nie działały (zwycięstwo w Warszawie tylko nieznacznie poprawia jego wizerunek). I nieuzasadnione są narzekania na sędziego oraz skargi na taktykę w meczu z Lechem 3 tygodnie temu (tamten remis był bardzo dobrym wynikiem dla Wisły, późniejsze wyniki tego nie zmieniają i nie zmienią).

Wisła przegrała tegoroczne mistrzostwo w naprawdę idiotyczny sposób, mieliśmy do czynienia wczoraj z czymś, co niemalże w pełni oddaje istotę określenia "frajerstwo". Jestem kibicem Wisły, ale jak widzę koniec 93. minuty w derbach w meczu decydującym o mistrzostwie Polski i zagranie Jopa to po prostu się uśmiecham. Nie wiem, może to forma odreagowania złości. I tego w sumie wszystkim życzę, szkoda życia na frustracje, których Wisła przez ostatni rok dostarczyła prawdziwy ogrom. Pomyślcie też altruistycznie: ile ta wczorajsza kompromitacja wiślackiego obrońcy uleczy, choćby chwilowo, tę silnie zakompleksioną część kibiców drużyny z Poznania (część, nie generalizuję). O, niech mają coś od życia

Niby Zagłębie może jeszcze namieszać, ale tak naprawdę Wisła jaka była przez ostatni rok, jaka jest - taka i będzie. Żałośnie nieporadna w kluczowych momentach, pełna słabych punktów i bez perspektyw na przyszłość. Poważne zmiany to jedyna droga do sukcesów.

Krzysiek Grabski napisał(a):Wyświetl post
Pan Cupiał naprawdę zasługuje na ogromny szacunek. (...)
Ja wiem,Pan Cupiał chciał a właściwie marzył o tym (...)
Pan Cupiał to jest Polskie Dobro Narodowe,
Już tak nie Pan-uj. Jakby było więcej takich na forum to mielibyśmy Pana Skorżę, Pana Brożka, Pana Jopa, Pana Małeckiego, Pana Kirma, Pana Pawełka, itd.
Serdecznie się uśmiechnąłem przy tym "Polskim Dobrze Narodowym"


minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
Odpowiedz cytując