|
Porównywanie Wisły 2002 do 2010 to kpina,wtedy przegraliśmy nie w przedostatniej kolejce a duzo,dużo wcześniej,mimo,że Legia wygrywała fuksiarskimi bramkami "Wiślaka" SS.
Nie broniłem Skorży,nie bronię Kasperczaka - za tragiczną pomyłkę z wstawieniem Jopa na prawą obronę plus gadanie,że to koniec szans na mistrza z miejsca podziękowałbym temu panu. Tym razem nie ma możliwości bezhonorowego dojenia z Cupiała kasy.
Nie wiem jak Wy,ale ja dalej nie mogę się pogodzić z wczorajszym i pewnie znowu czeka mnie bezsenna noc.
|