|
To co się wczoraj wydarzyło nie ma logicznego wytłumaczenia. ta eskalacja pecha, ludzkich pomyłek jaka dotknęła Wisełkę jest wręcz nie do opisania. Pomimo tego, że w tym sezonie zrobiliśmy wszystko ,aby nie zdobyć tego tytułu, to jednak uważam, że i tak byliśmy lepsi od Amici. 11.05.2010 niebiosa były przeciwko Wiśle i zafundowały nam traumę, z której długo możemy się nie podnieść. Może los pokarał nas za pokemonów, którzy podczas ostatniej fety zamiast cieszyć się z mistrzostwa śpiewali tylko i wyłącznie obraźliwe piosenki o Legii, Lechu itp., wywołując powszechny niesmak.
|