MaG* napisał(a):

Kuchenkorze będą mieli niesamowitą presje , jeżeli od początku nie ustawią sobie spotkania.
Najlepiej byłoby aby prowadzili 1-0 a w końcówce dostali bramkę na do widzenia.
|
Yhy... Arboleda strzeli swojaka

Oj dzieci, dzieci... Nawet Henio już nie wierzy, że Lech to spieprzy. Do dziś nie mogę skumać jakim cudem grając taką kichę, tak długo utrzymywaliśmy lidera. To musiało *******nąć, tylko szkoda, że w ostatniej sekundzie
