|
Troszkę na chłodno.
Ostatnio w tym temacie chwaliłem Kasperczaka- teraz zmieniam zdanie.
Moim zdaniem w utracie mistrzostwa mniej winy jest Jopa, bardzo dużo Kasperczaka.Jop napewno wie, że jest słaby, wiedzą o tym kibice, drużyna Wisły, przeciwnicy, jednak nie wie o tym Kasperczak, który chce być najmądrzejszy na świecie i wprowadził go na ten mecz.
To co się stało wykrakałem kumplowi, gdy zobaczyłem w składzie Jop, powiedziałem "no to po mistrzostwie" i się ****a nie pomyliłem.
Nigdy ****a nie zrozumiem, czym kieruje się Kasperczak wprowadzając go na boisko- on jest niby lepszy niż Cleber?
|