Ludzie żeby patrzyć na wynik na Bługarskiej trzeba najpierw popatrzyć na wynik na Suchych Stawach, piszecie że Zagłębie walczy o pieniądze a Odra walczy o utrzymanie i będzie gryzła trawę do samego końca i też się przed nami nie położy.
Wciąż żyjecie nadzieją, która być może okazać się znów brutalnie sprowadzi nas na ziemie, czy wczorajszy mecz czegoś nas wszystkich nie nauczył, przed derbami też nie braliśmy innego rezultatu pod uwagę jak zwycięstwo.
Jak pewność, że Wiślacy się podniosą psychicznie po takim meczu
Patrzymy na swoje podwórko a nie na innych!!