o tym, że liga jest czysta nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy. Szkoda tylko, że nasi trochę ułatwili zadanie rywalom samemu zbyt często padakę grając.
W zasadzie wszystko już jest wiadome po tej kolejce (choć człowiek, stary głupi optymista jeszcze na niespodziankę liczy, a co

) prócz jednego : 3 miejsce i występ w pucharach Ruchu lub Legii.
W dwu ostatnich meczach przekręcono Ruch ewidentnie, choć niekoniecznie pod kątem warszawian

.
Ale i Legia te dwa razy wcale się do przodu nie chciała pchać, przynajmniej ich grajki.
Władze Ruchu już w prasie sygnały puszczają, że dla nich puchary to kłopot, koszty i obciążenie. Wcale tego parcia nie widzę.
Czy władze Legii tego miejsca chcą? Cholera wie, przecież jeden desperado z racą wystarczy w czasie meczu o puchary by klubowi dowalić plus odwieszenie tego co zawieszone na 5 latek. Razem to zdaje się dać może tych sezoników 7, choć mogę się w tych rachunkach mylić. Ale wesoło nie będzie - nowy stadion a zagranica do oglądania tylko na sparingach.
A takich chętnych do dokopania papie Walterowi to tam teraz całe rzesze chętnych mogą być, nie do upilnowania.
Coś mi się zdaje, że Legia nie zmarnuje bezpiecznego dwupunktowego odstępu od chorzowian. W ten sposób oprócz nas i Lecha w za granicą kompromitował będzie się Ruch, czego żałuję bo ich lubię. Wolałbym, by to była Legia, czemu mają się z nich też nie śmiać?