|
Jedyny grajek z polskiej ligi, którego możemy sprowadzić - ze względów ekonomicznych i sportowych - to Sobiech. Nikt więcej. Żaden Glik, Wilczek, Janoszka, nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Mamy swoich Burligów, Mączyńskich, Boguskich, nie potrzeba nam ich słabszych i mniej doświadczonych wersji.
|