|
Może jestem dziewczyną i nie znam sie na piłce tak dobrze jak niektórzy z was ale powiem tylko jedno. Cokolwiek by się stało i cokolwiek sie stało nie przestane wspierać moja ukochana drużynę.
Byłam Z Wisła kiedy zakończyła rozgrywki na 8 miejscu, byłam w deszczu jak remisowała z Levadia byłam na derbach kiedy przegraliśmy, wiec i teraz będę w sobotę i w nowej rundzie na nowym stadionie czy gdziekolwiek bedzie grać.
Piszecie tutaj ze Jop przegrał nam Mistrzostwo ale odpowiedzcie sobie sami czy to jest najważniejsze?
Śpiewamy " Czy wygrywasz czy nie! Ja i tak zawsze kocham Cie!" To nie sa puste słowa!
Dumni po zwycięstwie ,wierni po porażce....z Wisłą aż po grób!!
Ostatnio edytowane przez ania410 : 12.05.2010 o godz. 13:52.
|