Nie mam już wątpliwości, że za tym wronieckim tworem zawsze będzie się ciągnął wiadomy smród. Tak samo, jak zdobyli pierwszy Puchar Polski, tak samo zdobywają pierwszego "majstra".
EDIT: "Weszło" pisało już o pilnowaniu po meczu Jagiellonii z Ruchem. Ale co ja piszę, korupcji JUŻ przecież nie ma!
Żenada.