zim zum napisał(a):

|
Faktycznie dobre określenie "grał swoje". Tylko pytanie do jakiej ligi się to granie nadaje.
|
No cóż,Lineker komentując mecz Austria-Polska nazwał Jopa gościem z Sunday League.
Nie zmienia to faktu,że obarczanie gościa za samobója jest nieładne. Chciał najepiej jak mógł a wyszło przypadkowo tak a nie inaczej. Nieporozumieniem jest obarczanie go za ten strzał. Pewnie na 10 dośrodkowań 9 wybiłby pewnie. Ten jeden raz przytrafił mu się wczoraj. Ot,na tym polega piękno i tragizm piłki, na ktory sami się zgadzamy pasjonując się tym sportem. Wczoraj tragizm nas dotknał, trzeba z tym się oswoić. To był absolutny przypadek,sekunda.Tak się musiało stać i tyle,to dośrodkowanie było tak beznadziejne,że nikt by go nie dotknął. Do Jopa miałbym pretensje za brak reakcji,a nie za to,że zareagował i wyszło tak jak wyszło. Zejdzcie z chłopa.
A to czy jest dobry,pierdołowaty czy zły nie ma znaczenia. Za to odpowiada ten co go tutaj ściągnął i ten co go wystawił. Jesli już szukać winnego. On zagrał na miare swoich mozliwości. Tak więc on grał jak umiał,a powtarzam to jest problem tych oc go tu ściągneli. Ryzyko nalezy minimalizować,proste jak konstrukcja cepa, a ściągnęli gośćia z Sunday League i chca zdobyć MP. Pochwała glupoty.