pan Dudi napisał(a):

Jeśli chcesz, to powiem Ci, OBIEKTYWNIE (pewnie nie znasz tego słowa) jak wyglądała sytuacja mniej więcej rok temu o tej porze. Otóż żydy były na miejscu "zapewniającym" im spadek do starej drugiej ligi. Wy byliście niezagrożeni na miejscu 3. (7 pktów nad Gorclinem- podobnie jak Wy, cierpiącym na rozdwojenie jaźni).
Tak to wygląda OBIEKTYWNIE i pewnie OBIEKTYWIZMEM kierował się Flamengista, pisząc swojego posta.
|
Sytuacja w tabeli przed ostatnia kolejka wygladala tak:
Wisla 61 pkt
Lech 58 pkt
Legia 58 pkt
Jak wspominal kolega z Poznania, odpuszczenie meczu Cracovii rownaloby sie spuszczeniu Arki. Poza tym, o czym zapomniales w swojej obiektywnej teorii, w przeciwienstwie do Legii mielismy teoretyczne szanse na pierwsze miejsce, a poki sa szanse - walczy sie do konca

. Do tego w trakcie meczu pojawily sie plotki o dajacej nam nadzieje bramce w Krakowie. Jako ciekawostke podam, ze wczoraj tez poszla taka plotka i z wyrownania Cracovii cieszylismy sie dwukrotnie.
Oczywiscie to tylko argumenty i fakty. Niie mam zamiaru podwazac twojego obiektywizmu,bo skoro uzywasz caps locka do podkreslenia ze go posiadasz, to przypuszczam, ze masz go pod dostatkiem

.
Wczoraj pomogl nam sedzia, ktorego kupil Bosacki juz jakis czas temu, stad ta pewnosc siebie w wywiadach. Kazdy normalny pilkarz powiedzialby, ze cieszy sie z wicemistrzostwa, a ten bezczelnie przyznal, ze wszystko jest juz ustawione.