zim zum napisał(a):

|
Wczoraj ograniczył się do wybijania na oślep. Nie czarujmy się, że grał dobrze.
|
Grał "swoje", tj. grał poprawnie - wypitalał co miał, czasem zagrał do środka czy do Łobo. Jak na Mariusza naprawdę nie było padaki, a jakie ma słabe strony wszyscy wiemy - tym bardziej nie rozumiem tego wyzywania.
@Jedrek: Oczywiście, że tak. Ale w****ienie można wyrażać inaczej, aniżeli "Jop ty ****o".