Wyświetl pojedynczy post
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#590
Stary 12.05.2010, 10:56
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Nie ma mistrza w tym roku. I tak jest spory sukces bo gralismy WSZYSTKIE mecze na wyjezdzie. Chujowo sie stalo i tyle. Wracamy do domu i tam pokazemy co to jest Wisla Krakow i Armia Bialej Gwiazdy.
Całkowicie się z Tobą zgadzam orzeu. Przed sezonem spędzonym na wyjeździe, wzięlibyśmy II m-ce z pocałowaniem ręki. Liga okazała się na tyle słaba, że nawet w takiej dyspozycji do przed ostatniej kolejki walczyliśmy o MP. Niestety frajersko polegliśmy i nie będzie kwalifikacji do LM w tym roku. Najbardziej boli to, że gdyby piłkarze mieli jeszcze trochę więcej zęba, agresywności i odrobinę! szczęścia to strzeliliby drugą bramkę pasom i byłoby po meczu. A tak narobili nam wszystkim smaka i skończyło się tak jak widzimy.

Osobiście wydaje mi się, że nie musimy być w cale w dupie. Można dobrze zaprezentować się w LE, zbudować mocny zespół na przyszły sezon na nowym stadionie, walczyć ostro od początku ze wsparciem kibiców. Bo tak na prawdę straciliśmy prestiż i możliwość walki o LM. Ale tak szczerze mówiąc to tyle już razy próbowaliśmy się tam dostać, a finalnie lądowaliśmy w LE, że sportowo też wiele najprawdopodobniej nie straciliśmy.

Wszystkie te założenie będą prawdziwe, jeśli Cupiał nie "oszaleje". Czyli jeśli nie zwolni Kasperczaka, zacznie poważnie myśleć o przyszłych latach, da szansę zadziałać ludziom z marketingu klubowego, choć trochę kasy przeznaczy na jakieś transfery, Cleber rozpocznie (na pół etatu) pracę scouta w Brazyli itd

A jak będzie - zobaczymy...

Co by jednak nie było jesteśmy ABG i nigdy nie poddamy się. Dzisiaj zakładam koszulkę i dumnie ją noszę bo jestem dumnym kibicem Wisły!

Nawet taką porażkę można przekuć w sukces Panowie!!
Odpowiedz cytując