|
Czarna rozpacz...
Mistrzostwo na 99,9% trafi na Bułgarską. Widząc, co działo się w tej lidze można było spodziewać się, że ten balon budowany na fundamentach Lecha w końcu eksploduje (pozytywnie). Jak by nie patrzeć zbudowali całkiem profesjonalny klub, który już po 4 latach istnienia zdobył MP. Żydy się cieszą, że zapewnili "kolejorzowi" tego mistrza, ale to gówno prawda. Mistrzostwo Amice zapewniła Wisła swoją postawą, nie tylko w tym meczu. Piłkarze "Lecha" połowę pieniędzy za upragnionego "majstra" powinni oddać naszym zawodnikom. Natomiast my sami uderzmy się w pierś i zastanówmy się czy na triumf zasługuje drużyna, która:
-mając najłatwiejszą od lat drogę do upragnionej od dawna Ligi Mistrzów przegrywa z drużyną z pół-amatorskiej ligi.
-w najważniejszym dla kibiców dwumeczu derbowym zdobywa 1pkt.
-przegrywa u siebie z pretendentami do spadku po 1:0
-z głównym rywalem do mistrzostwa zdobywa w sumie tylko 1pkt.
Wiadomo, że gdybyśmy wczoraj wygrali byłaby euforia i nic nie miałoby znaczenia, a jedynie wyczekiwalibyśmy zwycięstwa, nawet najskromniejszego nad Odrą. Może jednak dobrze się stało i warto zastanowić się nad tym co dalej... Ja wczoraj nie widziałem żadnej ambicji. Pan(i) Boguski(a) wzbudzał(a) we mnie wczoraj najgorsze emocje. To że nie ma techniki i formy można wybaczyć, ale że nie ma się ambicji i truchta w takim meczu warte jest zlinczowania przez kibiców. Zamiast korków i trykotu z BIAŁĄ GWIAZDĄ dałbym mu mini i szpilki. O tym meczu wiele powiedziała sytuacja, gdy Ba podał piłkę do Łobodzińskiego nieco za plecy, a ten zamiast się zerwać jedynie obrócił się w jej stronę, po czym zaczął machać, a Ba tylko machnął ręką i spuścił głowę. Gdybyśmy choć w połowie zagrali tak, jak z Legią, to pasiaste dostałyby oczopląsu. Nie jest przypadkiem, że drugi sezon do końca biją się o utrzymanie. Niestety walczący Sobol, w końcu coś nieco walczący za to dobrze rozgrywający Ba i waleczny Małecki to za mało nawet na takie cioty jak Cracovia. No cóż... "(...)czasem i przegrać przyjdzie(...)", tylko czy ktoś z tej drużyny jest godny podania ręki?
|