grzesiek632 napisał(a):

Odnośnie meczu..
Coś jest nie tak jeśli trener nie potrafi odpowiednio zmotywować piłkarzy do meczu z Koroną czy meczu derbowego - w którym od początku było wiadomo że jest to mecz decydujący o mistrzostwie.
|
Takie to już czasy, że jak masz w szatni 60% obcokrajowców to dla nich pojęcie derby nie oznacza zupełnie nic. Jedynie chyba Mauro był obcokrajowcem, którego przed derbami nie trzeba było motywować ale właśnie dlatego jest już polakiem.
Ciężko też zmotywować kogoś jeżeli nie mówisz w jego ojczystym języku (albo on w Twoim).
Mistrzostwo nie zostało przegrane wczoraj ale we wcześniejszych meczach... A poza tym, los dał nam punkty z Polonią a teraz los te punkty odebrał z Cracovią. Szkoda, bo brakowało tak niewiele, np. remis z Lechem na jesieni. Ale nic to - dopóki piłka w grze. A jeśli się nie uda to trudno, mam tylko nadzieję, że chłopaki powalczą z Odrą na 120%.
Szkoda mi Mariusza... wszyscy na nim psy wieszają. Owszem swoim błędem zawalił nam ten mecz - ALE TYM BŁĘDEM NIE ZAWALIŁ NAM MISTRZOSTWA!!!
Nie rozumiem również, jak ktoś wcześniej pisał, że to i tak sukces bo przecież cały czas graliśmy na wyjeździe - no i co z tego ja się pytam? Składem na papierze jesteśmy potęgą w naszym pięknym kraju. I oprócz nas jest jeszcze Lech. I tyle, później długo długo nic a dopiero po tym nic pojawia się Legia i inne drużyny. Mając taki skład nie ma tłumaczenia, po prosty trzeba lać wszystkich i wszędzie. Bo albo jesteś mistrzem i masz najlepszych piłkarzy w kraju albo nim nie jesteś. Ja wierzę, że Wisła jest mistrzem, tylko niestety w tym sezonie na 95% przyjdzie nam wypożyczyć tytuł Amice. Ale spokojnie, za rok do nas wróci.