|
Jop - najwiekszy pechowiec Wisly, niestety tak nam bedzie kojarzyc, bez wzgledu jak duza jego wina jest. Ten mecz Jopa nie byl najgorszy...
a caly mecz - zasluzylismy na zwyciestwo, niestety pokazalo sie piekno futbolu, ze nie zawsze lepszy wygrywa, i emocje, dla nas negatywne, ale za takie wlasnie mecze kochamy futbol..
Jecsze nic straconego, jest szansa, mala.. ale szansa ze karta sie odwroci i zdabedziemy mistrza, z pewnoscia bedzie to ogromna radosc i rozpacz dla lecha...
Z drugiej strony rok temu my nie zaslugiwalismy na mistrza, lecz lech, w tym roku mamy odwrotna sytuacje... widac jest tu jakas sprawiedliwosc i zwracamy im mistrza..
Wisła najlepszym klubem na świecie.
|