Tak, Jop wszystko zawalił. Jop nie uznał bramki, Jop zdekoncentrował Ba swoją obecnością na boisku, wiec jak Ba miał strzelić pod poprzeczke ? Jop też nie zauważył spalonego dwóch parchów przy rzucie wolnym, ale tu miał szczeście bo bramka nie padła. I żeby było miło
Jop nie gwiżdże w Poznaniu
