|
No i caly sezon naszego dramatu został spiety klamrą.
Otworzył ją gol Levadii w 90 minucie a zakonczyl gol samobioj dla Cracovii.
Gorszego roku ,wypelnionego tylko wsciekłoscia ,gdzie radosci praktycznie nie bylo nie pamietam.
Zal ,ale trzeba sie wziac w garsc.Po tak trudnym wyjazdowym sezonie ,wracamy do domu na R22 i tam powalczymy na rownych warunkach o Mistrzosto w przyszlym seoznie.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 11.05.2010 o godz. 22:14.
|