Cytat:
|
Żeby coś mieć trzeba czasem zaryzykować spójrz na Rooneya przechodził w wieku 17 czy 18 lat do Man U za dość duża kasę i nikt nie dawał gwarancji, że będzie w takim miejscu w jakim jest teraz.
|
To chyba wystarczy za komentarz.
Już jak przechodził do ManU był wyróżniającym się piłkarzem ligi (nie młodzieżowcem, czy innym juniorem, a pełnoprawnym piłkarzem, stanowiącym pierwszą siłę swojej drużyny).
Takiego Sobiecha można by było ściągnąć, gdyby cena za piłkarza w Polsce była odbiciem jego umiejętności tj. oscylowała w okolicach 300 000 €. A jak oni chcą za niego, znając życie, pewnie z milion € (Piast ponoć tyle chce za Glika

), to o czym my tu mówimy?
A, no i jak odpowiadasz komuś na posta, to odpowiedz na to, co napisał, a nie dokładaj ostatniego zdania od siebie (o zatrudnianiu emerytów).
No i na koniec- kogo zatrudniały drużyny z Cypru, które od dwóch lat zawojowują Europę? "Młodych zdolnych", czy "starych wyjadaczy"? Jeśli kupuje się młodego, zdolnego, to trzeba jeszcze mieć odpowiednich ludzi, którzy jego rozwojem pokierują, bo s*******ić takiego chłopaka jest bardzo łatwo. Jedyna szansa, żeby wydobyć z bagna polską piłkę, to właśnie porządni, acz nieco "przykurzeni" piłkarze- coś w stylu rzekomo niechcianego u nas przez Skorżę- Szackiego. Młodzi, bez kasy "ugranej" dzięki tym starszym lub bez nich w ogóle, nie będą się mieli gdzie i przy kim rozwijać.