|
Nie porównujcie sytuacji z Kiełbem, do tych z innymi wymienionymi piłkarzami, bo tamtym on zwyczajnie do pięt nie dorasta. Poza tym, bramkę strzelił nam też Sobol, którego potem pozyskaliśmy za darmo.
Kiełb to chłopak, który zagrał kilka dobrych meczy w tej rundzie (w poprzednich się nie wyróżniał) i kupowanie go za więcej niż te, powiedzmy, 300- 400 tys €, to jakaś abstrakcja dla mnie. Inna sprawa, że w ogóle kupowanie go do Wisły, w której kadrze jest tylu skrzydłowych (Małecki, Łobodziński, Piotrek Brożek, Boguski, Kirm), to jakiś podupcony pomysł. Najpierw trzeba sprzedać tych, z których nie ma pożytku, żeby w ogóle myśleć o kupowaniu kogoś.
|