|
W tym meczu tylko zwycięstwo oczywiście.
Brożek przebudził się w najwazniejszym momencie i nie chodzi tylko tu o gole, wreszcie wychodził po piłki, a i sytuacji miał co nie miara. Dodajmy do tego Małeckiego na skrzydle i Sobolewskiego, ktory czyści wszystko w srodku to tego tak naprawde nie da się nie wygrać.
Gra cracovi sięga dna i trzeba to wykorzystać szansę, by ich pogrązyć.
Swoją drogą ciekawe te statystyki mówiące,że jak Wisła pierwsza strzeli gola to za każdym razem wygrywa.
Ostatnio edytowane przez grzesiek9000 : 11.05.2010 o godz. 08:40.
|