Też byłbym ostrożny z tym przepowiadaniem. Na pewno w Legii gorzej nie będzie jak jest teraz

A może akurat Skorża załapie klimat w stolicy. Wydaje mi się, że o wiele poważniejsza jest sprawa konfliktu kibice -ITI. To będzie wciąż rzutowało na paskudną aurę wokół (pseudo)piłkarzy. Jak się tak zastanowić to stołeczni mają olbrzymie kłopoty. Trzeba naprawdę faceta...facetów z jajami, żeby to odbudować. W tej chwili nie ma Legii. To tylko wspomnienie po drużynie, którą kiedyś była.
Czy Skorża sobie z tym poradzi, nie wiem. Na miejscu Legionistów, obawiałbym się jednak o te transfery. Problemem Skorży jest jednak chyba to, że nie potrafi jeszcze łączyć funkcji trenera i managera. W moim odczuciu to jest ponad jego siły. Ja bym chciał zobaczyć jakby sobie koleś poradził z jakąś przeciętną czy wręcz słabą drużyną z dołu tabeli. Byłby to najlepszy wyznacznik jego myśli szkoleniowej i systemu motywacyjnego w stosunku do piłkarzy.
Kończąc, patrząc chociażby jak gra Jagiellonia, niekoniecznie wychwalałbym Skorżę, przypinając mu etykietę najlepszego trenera młodego pokolenia w Polsce.