MCDave napisał(a):

|
Sugerując, że ktoś zapomina o tych wydarzeniach zaczynasz powoli popadać w skrajność. Nikt nie powiedział, że chce wybielać tamte historie i je zamazywać. Z drugiej strony nie można w kółko przywoływać tych samych historii, nie zwracając uwagi na inne aspekty, bo najzwyczajniej w świecie potęguje to tylko rusofobię (moim zdaniem). Nie jestem zwolennikiem polityki historycznej i pewnie dlatego się nie dogadamy[...]
|
Nie chcesz żeby Tobie coś przypisywano, nie przypisuj i Ty mi skrajności. Choć może w tym przypadku obiektywnie siebie ocenić nie jestem w stanie. Widzisz Ty mi zarzucasz rusofobię, ja mógłbym Ci przypisać rusofilię, choć bliższą się mi wydaje słowianofilia biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze wypowiedzi w konflikcie serbsko-albańskim o Kosowo. Szkoda tylko, że centrum tej Słowiańszczyzny umiejscawiasz w Moskwie. Podwójna szkoda, że jak sam twierdzisz, nie Jesteś zwolennikiem polityki historycznej. Nowe stosunki wzajemne można tworzyć jedynie na prawdzie, na kłamstwie nic trwałego się nie zbuduje. Nie na darmo starożytni określali historię mianem nauczycielki życia.
MCDave napisał(a):
|
[...]Być może, ale nie czytałem[...]
|
Szkoda. Bo dość długa wyliczanka, której nie chce mi się powtarzać, tym bardziej, że jak sam wspomniałeś niewiele Cię to interesuje.
MCDave napisał(a):
|
[...]No i znowu to samo. Armia Czerwona to nie był smok z dziesięcioma głowami tylko ludzie. Jak w każdej zbiorowości znalazły się tam pewnie szumowiny, ale byli też porządni ludzie. Sorry, to nie była anarchia gdzie żołnierz mógł sobie wybierać co robi[...]
|
Dla mojej rodziny i dla większości Polaków to niestety był "smok z dziesięcioma glowami", który mordował, wysiedlał okradał i to kojarzy się z Armią Czerwoną, w której owszem zapewne byli też porządni ludzie, ale ich wolałbym znać z imienia i nazwiska, aniżeli przypisywać ich wyjątkowość zbrodniczej zbiorowości.
MCDave napisał(a):
|
[...]Zależnie od punktu widzenia. Moja wiedza historyczna pozwala mi z dużą dozą pewności stwierdzić, że zawdzięczamy im to, że Ty nie jesteś dziś Hansem a ja Jurgenem[...]
|
Cóż nie wiem jak Twoja Mama i Babcia, ale moim raczej bliżej Wandzie i Niemca za cholerę by na mojego Ojca nie przygarnęły. Zresztą 120 lat zaborów o czymś świadczy. Widzę, że polityka historyczna Cię nie interesuje, ale historią alternatywną lubisz się bawić. Tylko, że w tejże zabawie różne scenariusze można pisać.
MCDave napisał(a):
|
[...]Przesadzasz. Po pierwsze po raz setny napiszę, że akcja była durna. Nie zgadzam się tylko z piętnowaniem ludzi którzy ten znicz zapalają. Mogą mieć masę powodów żeby to zrobić. Może im wystarczyć nawet to, że żołnierze radzieccy walczyli przeciw nazistom. A z tym peerelem... Ostatnio chwilę nad tym myślałem i doszedłem do wniosku, że mierzi mnie wzajemne obrzucanie się zarzutem propagandy przez jednych i drugich. (Tylko proszę, nie używaj najpopularniejszego argumentu tutaj, zgodnie z którym ludzie nie myślą i nie mają własnego zdania tylko powtarzają za GW...)
|
Skąd też taka sugestia, że mógłbym Ci przypisywać GieWuznawstwo, przecież jego wyznawcy są bezkrytyczni, toteż akcji durną by nie określili. Jak już wspomniałem raczej slowianofilstwo prędzej bym Ci przypisał. Cecha sama w sobie nie jest groźna, ale w połączeniu z wymazywaniem z pamięci przeszłości jest już niebezpieczna.
MCDave napisał(a):
|
[...]Gwiazdzisty nie mam zamiaru tego komentować.
|
A szkoda bo dość sugestywne i trafne to porównanie bylo. jak widzę w Wermachcie już nie służyli ludzie tylko "smoki z dziesięcioma głowami". Znaczy komunista może być, nazista już nie przystaje do Twojego poczucia dobrego smaku. Oczywiście wiem, że przecież nie każdy żołnierz Armii Czerwonej byl komunistą, ale czy każdy żołnierz Wermachtu był nazistom (stąd pogrubiony wątek wyżej)
Proponuję na tym zakończyć naszą wymianę poglądów i tak każdy z nas przy swoim pozostanie.