JEDREK76 napisał(a):

|
Nie przesadzaj, niebezpieczna i nie odpowiedzialna to, mój drogi, jest amnezja. Choroba braku pamięci, a 17 września'39, Katyń, Stalin to tylko trzy przykłady z wielu z którymi osobiście mi kojarzy się Armia Czerwona, której częścią składową byli Wania, Sasza, Borys i kilka milionów innych sołdatów.
|
Sugerując, że ktoś zapomina o tych wydarzeniach zaczynasz powoli popadać w skrajność. Nikt nie powiedział, że chce wybielać tamte historie i je zamazywać. Z drugiej strony nie można w kółko przywoływać tych samych historii, nie zwracając uwagi na inne aspekty, bo najzwyczajniej w świecie potęguje to tylko rusofobię (moim zdaniem). Nie jestem zwolennikiem polityki historycznej i pewnie dlatego się nie dogadamy.
Cytat:
|
Kolejne przykłady negatywnych skojarzeń związanych z Armią Czerwoną podał Ci Orzeu.
|
Być może, ale nie czytałem.
Cytat:
|
Najważniejszym negatywnym skojarzeniem jest to, iż była to armia okupanta.
|
No i znowu to samo. Armia Czerwona to nie był smok z dziesięcioma głowami tylko ludzie. Jak w każdej zbiorowości znalazły się tam pewnie szumowiny, ale byli też porządni ludzie. Sorry, to nie była anarchia gdzie żołnierz mógł sobie wybierać co robi.
Cytat:
|
Osobiście nie znam jednego pozytywnego przykładu, który moglibyśmy jako Polacy przypisać Armii Czerwonej.
|
Zależnie od punktu widzenia. Moja wiedza historyczna pozwala mi z dużą dozą pewności stwierdzić, że zawdzięczamy im to, że Ty nie jesteś dziś Hansem a ja Jurgenem.
Cytat:
Jeżeli znasz taki przykład to przytocz mi go proszę i nie mów mi o tym, iż wśród tych kilkunastu milionów żołnierzy byli też ludzie uczciwi i prawi bo jest to banał i oczywista oczywistość. Chodzi o to, że składając kwiaty tudzież paląc znicze uczestnicy akcji GieWu nie czynili tego dlatego, iż Wania, Sasza, Borys, któremu hołd skladali był dobrym człowiekiem (i znali go od tej strony), a dlatego iż był żołnierzem Armii Czerwonej. I to już jest "nie fair, a nawet bywa niebezpieczne i nie odpowiedzialne" a mnie osobiście przypomina czasy peerelu.
|
Przesadzasz. Po pierwsze po raz setny napiszę, że akcja była durna. Nie zgadzam się tylko z piętnowaniem ludzi którzy ten znicz zapalają. Mogą mieć masę powodów żeby to zrobić. Może im wystarczyć nawet to, że żołnierze radzieccy walczyli przeciw nazistom. A z tym peerelem... Ostatnio chwilę nad tym myślałem i doszedłem do wniosku, że mierzi mnie wzajemne obrzucanie się zarzutem propagandy przez jednych i drugich. (Tylko proszę, nie używaj najpopularniejszego argumentu tutaj, zgodnie z którym ludzie nie myślą i nie mają własnego zdania tylko powtarzają za GW...)
Gwiazdzisty nie mam zamiaru tego komentować.