|
tak na luźno...
oni łaskawie przyznają się do strzelenia 3500 tysiącom naszych żołnierzy w potylice
a my w podzięce składamy znicze armii radzieckiej, z których nie mała liczba była złodziejami, gwałcicielami etc
hmmm...
babka mi kiedyś opowiadała jak się miasto cieszyło na widok wyzwoleńczej armii radzieckiej
... po paru dniach im ta miłość przeszła
|