Sędzia napisał(a):

Sędzio,ciekawy tekst z frondy.Kaczyński rzeczywiście miał ciekawą wizje polityki zagranicznej,.Zwróć jednak uwage na takie zdarzenia;
- Faux pas Juszczenki,jednego z najbliższych sojuszników politycznych można rzec przyjaciela naszego zmarłego prezydenta.Gdy Lech Kaczyński przepraszał za polskie odwety(sic!) za działania na Ukraińcach,to w rewanżu Juszczenko uhonorował zwyrodnialców OUN-UPA.
-Wieloletnie dążenia Kaczyńskich do wydostania Ukrainy z rosyjskich wpływów kończą się podpisem prezydenta Janukowycza o przedłużeniu umowy o stacjonowaniu rosysjskiej floty na Krymie...
-A Litwa? Tam usuwają tablice z polskimi nazwami ulic.Nie wspominając o porównywaniu Piłsudskiego do Stalina i Adolfa
http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/pi...lin_72983.html
-Białoruś? Andżelika Borys i jej walka o prawa człowieka w tym kraju.Dobrze że Unia Europejska na wzieła do serca jej nawoływań - skończyłoby się pewnie na nałożeniu sankcji na ludność cywilną Białorusi co tylko powiększyłoby ich niechęć do Polaków a Lukaszenko nawet by palcem nie kiwnął i dalej jeździł na narty do Alp.
Wobec powyższego można niestety powiedzieć o bankructwie neo-piłsudczykowskiej polityce wschodniej.I wcale nie mam satysfakcji z tego powodu.Niepodległa Ukraina czy Białoruś to dla Polski super sprawa,ale nie da się tego osiągnąć bez zgody tych państw.W ten sposób tylko psujemy sobie stosunki z Rosja de facto największym partenerm handlowym UE.I Ukrania zdała sobie niedawno sprawe jak wielki błąd zrobił Janukowycz godząc się na flote czarnomorską czego świadkiem była bijatyka w tamtejszym parlamencie.Ale czy był to na pweno błąd? A może dobry interes biznesowy poprzez obniżenie cen rosyjskiej ropy czy gazu?
Nie mam złudzeń - nawet gdyby Janukowycz nie zgodził się na przedłużenie umowy wojskowej to i tak ruscy by się z Krymu pewnie nie wycofali co nawet przyznał jeden z ukraińskich ekspertów niedawno, a tak przynjmniej otrzymali jakieś korzyści finansowe za wasalizacjo-rusyfikacje kraju

Dla mnie najważniejszy jest interes Polski.Nie mam zamiaru umierać za Bialoruś czy Ukraine która sama woli dryfować między UE a Rosją.