JEDREK76 napisał(a):

Widzisz ale dla mnie zapalenie znicza na grobie tegoż Wani, czy Twojego Borysa zza Uralu, nie różni się niczym z zapaleniem znicza na grobie Hansa żołnierza Wermachtu.
Żebym zapalił znicz na grobie któregoś z nich wolałbym jednak coś o nich wiedzieć, choćby to czy Wania i Borys nie brali udziału w rozstrzeliwaniu polskich oficerów w kwietniu 1940 r.
A jeśli chodzi o prostych żołnierzy to widzisz patronem organizacji takiej jak ruch "Wolność i Pokój" działającej w latach 80-tych był właśnie żołnierz Wehramachtu Otto Schimek, który został rozstrzelany za odmowę rozstrzeliwania polskich cywili i na Jego grobie nie miałbym skrupułów zapalić znicza i złożyć kwiatów, bo to prawdziwy bohater.
http://www.dziekanowice.pl/matczyne_...,2006,130.html
Natomiast Wania i Borys nie wiem nie znam ich, a z przekazów jakie pozostawili mi Dziadkowie, Rodzice i Historia nie mam o ich Armii dobrego mniemania.
|
Chyba nie rozumiem. Czyli uważasz że wszyscy żołnierze Armii Czerwonej byli zbrodniarzami i naszymi wrogami? Jeśli tak to się nie dogadamy.