Wiesz, czy na Suchych Stawach był asekuracyjny mecz, to nie wiem. Przecież okazje były, brakowało szczęścia, a mieli je bramkarze ( Pawełek, Kotorowski zagrali bardzo dobre zawody). My się nie napinamy, tylko rozważamy warianty. Jakby to wytłumaczyć, zdobywanie MP nam tak spowszedniało, że obecna sytuacja w tabeli nas wręcz zaciekawia, bo powiewa tu nowością, odmiennością. ( Bez napinki, ja sam zakładałem sezony temu, że będziemy mieli Legię na karku - teraz pojawił się Lech i to poważnie wszedł do czołówki 2 lata temu i jest zgoła inaczej).
BTW. Jeśli Ci tu tak źle, to po co nas odwiedzasz?
