Można sobie gdybać w ilu procentach nasi piłkarze są wiślakami, na boisku to nie ma znaczenia, mają wykonać swoją robotę najlepiej jak potrafią. Za to im Cupiał płaci. Jedyną przeszkodą w zdobyciu 3 pkt. w debach było by defensywne ustawienie "chłopców z Kałuży". Bo jak wiemy ciężko jest strzelić bramkę jak w bramce stoi 11 chłopa
