Mareq napisał(a):

Dobrze , ale w tym przypadku nie mamy do czynienia z żadna afera , tylko domniemanymi przez redaktora Janeckiego problemami wewnątrz PO.
Dlatego właśnie się zastanawiam dlaczego poważni dziennikarze(a mimo , że z Janeckim się w wielu poglądach nie zgadzam za takiego go uznaje) pisują felietony w takim stylu do takich gazet. Tylko i wyłącznie dla pieniędzy , czy żeby dotrzeć do szerokiego grona odbiorców(nie ukrywajmy że jest to bardzo szerokie grono) ze swoimi celami. Jak dla mnie Janecki gra w tym felietonie na przedstawienie obrazu platformy rozbitej , skonfliktowanej oraz osamotnionego i sfrustrowanego Tuska . Niestety robi to posługując się już na początku właśnie czymś na wzór sensacyjki (co prawda nie takiej jak np. klątwa węży na cmentarzu) , ale mimo wszystko jest to taka sensacyjka , Tusk podobno zadzwonił po nocy do Komorowskiego i go strasznie okrzyczał i w ogóle jest zły i niemiły dla współpracowników z PO .
|
Janecki pisze podobno, bo przecież nie może napisać że ma wtyki w PO i ktoś mu relacjonuje co się dzieje. Moim zdaniem na wszystkie informacje z cyklu "podobno" trzeba patrzeć przez palce - a także przez pryzmat tego, kto je pisze. Ja do Janeckiego mam na tyle zaufania, żeby nie odrzucać z miejsca tego co napisał, co nie zmienia faktu, że zdaję sobie sprawę z tego, jakie poglądy ma Janecki i że miłośnikiem PO nie jest.