Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6814
Stary 09.05.2010, 15:55
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Tylko nie wydaje mi się żebym ja był typowym przedstawicielem tzw drugiej strony.
Więc nie sądzie iż z mojej wypowiedzi możesz wyciągać jakieś bardziej ogólne wnioski .
Wybacz zatem, z racji Twoich wypowiedzi zaszeregowałem Cię chyba co nieco.

Mareq napisał(a):
[...]W każdym razie ja jestem daleki od tego by obwiniać soldatów(jakichkolwiek) za decyzje podejmowane na górze[...]
Owszem, może i masz rację, ale czy w ten sam sposób podchodziłbyś do żołnierzy Wehrmachtu Czy zapalając ten przykładowy znicz, leitnantowi Wani poległemu 18 stycznia 1945 r. z ręki jakiegoś Hansa, nie zadawałbyś sobie pytania co Wania porabiał od 17 września 1939 i czy przypadkiem w kwietniu roku 1940 nie strzelał polskim jeńcom w tył głowy

Mareq napisał(a):
[...]Ale 9 maja nie jest dla Polski ani dniem zwycięstwa ani tym bardziej wolności i wyzwolenia.
Nie widzę żadnych przesłanek , żeby akurat właśnie w ten dzień chodzić na cmentarze wojskowe żołnierzy radzieckich i palić znicze[...]
Tutaj widzę, że się zgadzamy, okupanci po prostu miejscami się zamienili.

Mareq napisał(a):
[...]Jednak w dzień zaduszny odwiedzam w pewnej miejscowości cmentarzyk wojskowy(przy okazji tego iż jest on częścią większego cmentarza) i zapalam znicze na grobie poległych tam nie-Polskich żołnierzy , ale nie są to groby żołnierzy radzieckich a austriackich. Jednak gdyby znajdowały się tam mogiły czerwonoarmistów , to (ze względu na zdanie pierwsze mojego wywodu) 2 listopada raczej bym znicz zapalił[...]
Szczytne, aczkolwiek z racji wcześniej wspomnianych rozmyślań nad przeszłością Wani, osobiście do zapalenia znicza bym się nie posunął, co rzecz jasna nie jest równoznaczne z dewastowaniem grobów czy też ich zaoraniem, jak próbuje mam wrażenie szeregować przeciwników tej akcji GieWu. Gazety, której redaktorzy zdecydowanie za daleko posuwają się w swojej hmm "akcji" robiąc sobie fotki w mundurach Krasnojarmiejców, czy paradując w koszulkach z sierpem i młotem.

Mareq napisał(a):
[...]My sobie możemy pisać na forum czy zapaliliśmy i czy byśmy zapalili , ale jeżeli chodzi o osoby publiczne(a konkretnie polityków) , to brak zapalenia dzisiaj znicza na grobie czerwonoarmistów stał się chyba faux pa.
Oglądałem dziś fragmentarycznie Kawę na Ławę i nawet Poncyljusz , chociaż próbował jakoś obejść odpowiedź , stwierdził iż raczej to zrobi.
Nie oglądam ostatnimi czasy zbyt dużo tv , ale poza dyrektorem muzeum historii Polski(?) nie przypominam sobie żadnej wypowiedzi osoby mniej lub bardziej publicznej a tym bardziej polityka , który by jednoznacznie powiedział iż tego nie zrobi.
Hmmm widocznie inne fragmenty oglądaliśmy, ja takiej inicjatywy z Jego strony nie dostrzegłem, owszem trochę kluczył, ale stwierdził, iż pomysł jest kontrowersyjny.
Dość dobre wystąpienie Kaczyńskiego (tak wiem, nie jestem obiektywny), wyważone i w pojednawczym tonie, jednocześnie bez palenia zniczy i zaznaczeniem faktu, iż nowe relacje można budować jedynie na prawdzie, której Katyń, Jałta i lata sowietyzacji Polski są nieodłącznym elementem.