Cytat:
|
Jak już wspomniałem z czystej ciekawości, jak po "drugiej stronie" reagują na propagandę głównie GieWu, która tą akcję zapalania zniczy na grobach Krasnojarmiejców rozkręciła. Ciekaw jestem po prostu, jak do tego podchodzisz bezkrytycznie i bezrefleksyjnie, czy też (przynajmniej w moim przypadku tak jest) gryzą Cię padające słowa o "wyzwolicielach", zakłamywanie historyczne faktu, iż były to kolejne wojska okupacyjne, zapominanie o tym, iż w chwili pierwszej parady zwycięstwa na Placu Czerwonym, w więzieniu na Łubiance siedziało 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego
|
Tylko nie wydaje mi się żebym ja był typowym przedstawicielem tzw drugiej strony.
Więc nie sądzie iż z mojej wypowiedzi możesz wyciągać jakieś bardziej ogólne wnioski

.
W każdym razie ja jestem daleki od tego by obwiniać soldatów(jakichkolwiek) za decyzje podejmowane na górze.
Ale 9 maja nie jest dla Polski ani dniem zwycięstwa ani tym bardziej wolności i wyzwolenia.
Nie widzę żadnych przesłanek , żeby akurat właśnie w ten dzień chodzić na cmentarze wojskowe żołnierzy radzieckich i palić znicze.
Jednak w dzień zaduszny odwiedzam w pewnej miejscowości cmentarzyk wojskowy(przy okazji tego iż jest on częścią większego cmentarza) i zapalam znicze na grobie poległych tam nie-Polskich żołnierzy , ale nie są to groby żołnierzy radzieckich a austriackich. Jednak gdyby znajdowały się tam mogiły czerwonoarmistów , to (ze względu na zdanie pierwsze mojego wywodu) 2 listopada raczej bym znicz zapalił.
Cytat:
|
Dzisiaj na Polsat News widziałem migawki z tegoż palenia zniczy, gdzie np. w Gdańsku ludzi spokojnie protestujących przeciwko tej akcji, w sensie stojących i próbujących rozwinąć transparent, potraktowano z iście ormowską delikatnością, tarmosząc i wyzywając Kobietę trzymającą transparent od najgorszych.
|
My sobie możemy pisać na forum czy zapaliliśmy i czy byśmy zapalili , ale jeżeli chodzi o osoby publiczne(a konkretnie polityków) , to brak zapalenia dzisiaj znicza na grobie czerwonoarmistów stał się chyba faux pa.
Oglądałem dziś fragmentarycznie Kawę na Ławę i nawet Poncyljusz , chociaż próbował jakoś obejść odpowiedź , stwierdził iż raczej to zrobi.
Nie oglądam ostatnimi czasy zbyt dużo tv , ale poza dyrektorem muzeum historii Polski(?) nie przypominam sobie żadnej wypowiedzi osoby mniej lub bardziej publicznej a tym bardziej polityka , który by jednoznacznie powiedział iż tego nie zrobi.