A ja sama i tak sie boję tego meczu w wykonaniu naszych piłkarzy. Derby to derby, z resztą próbkę wyświechtanego powiedzonka mieliśmy na jesieni...
Mam jednak nadzieję, że nasi będąc na fali po tym łatwym zwycięstwie nad Legią popłyną już tak do końca z tymi dwoma meczami. Choćby mieli wygrywać po 1:0, byleby obronili MP.
Zobaczymy co tam będzie z Cracovią, ale skoro pan Lenczyk mówi, że jest nieciekawie i przyznaje to wprost, to już jest jakiś plusik dla nas [powiedzmy].
Brak Diaza mnie nie boli mówiąc szczerze, bo ten gość irytuje jak mało kto. Brak Pawełka trochę bardziej, choć może wiedząc, że plecami jest Juszczyk nasi obrońcy będą sie bardziej sprężać?
Derby sie nie mogę doczekać, o wynik sie będę obawiać do końcowego gwizdka, ale wiara i nadzieja jest.
Zobaczymy, jak tam znowu się zbiorą kibice Crac. x) Może na derby przyjdą...
*
tommiyacht*- poza tym, jak Rafał wchodził z ławki to strzelał.
Edit:
http://www.weszlo.com/blog/2 trudno się z panem Kowalczykiem nie zgodzić. Ja tam jednak w Małeckiego wierzę, ale opierdzielić to musi go taki Radek Sobolewski, bo jemu to Mały nie podskoczy
